# Daniel w jaskini lwów

_Retold by Talerie (talerie.com) from Biblia Jakuba Wujka_ · 4 min read · ages 7+

Ministrowie namawiają króla Dariusza do wydania dekretu, za którego złamanie grozi jaskinia lwów, a gdy Daniel dalej się modli, król każe tam wrzucić Daniela. Rano Daniel zostaje wyciągnięty bez rany, lwy rzucają się na jego oskarżycieli, ich żony i dzieci, a król Dariusz pisze do wszystkich narodów o Bogu Daniela.

---

Król Dariusz postanowił dobrze urządzić swoje państwo. Ustanowił stu dwudziestu namiestników, żeby pilnowali porządku w każdym jego zakątku. Nad nimi postawił trzech ministrów, a jednym z nich był Daniel. Namiestnicy mieli zdawać ministrom sprawę ze wszystkiego, co robią, żeby król nie poniósł żadnej szkody.

Daniel szybko przewyższył wszystkich ministrów i namiestników, bo był w nim duch Boży. Król zamierzał nawet postawić Daniela nad całym królestwem.

Wtedy pozostali ministrowie i namiestnicy zaczęli szukać czegoś, co mogliby Danielowi zarzucić w sprawach królestwa. Nie znaleźli jednak nic, ani jednej winy, ani cienia podejrzenia, bo Daniel był wierny i uczciwy we wszystkim, co robił.

— Niczego temu Danielowi nie zarzucimy — powiedzieli w końcu między sobą. — Chyba że uda nam się coś znaleźć w prawie jego Boga.

Poszli więc razem do króla.

— Królu Dariuszu, żyj wiecznie! — zaczęli. — Wszyscy ministrowie twojego królestwa, urzędnicy i namiestnicy, doradcy i sędziowie naradzili się i uznali, że trzeba wydać królewski rozkaz. Przez trzydzieści dni nikt nie może o nic prosić żadnego boga ani człowieka, tylko ciebie, królu. Kto złamie ten zakaz, zostanie wrzucony do jaskini lwów. Zatwierdź więc ten zakaz i podpisz dekret, żeby nie można go było zmienić, bo prawa Medów i Persów nie wolno zmieniać.

Król Dariusz podpisał dekret.

Daniel dowiedział się, że prawo zostało ustanowione. Wrócił do domu, otworzył okna swojej izby od strony Jerozolimy i jak zawsze trzy razy dziennie klękał, modlił się i dziękował swojemu Bogu. Niczego nie zmienił, robił wszystko tak samo jak dawniej.

Ministrowie i namiestnicy śledzili Daniela i wkrótce zastali go na modlitwie, gdy prosił swojego Boga o pomoc. Od razu poszli do króla i, zanim wymienili Daniela, przypomnieli mu o zakazie.

— Królu, czy nie podpisałeś dekretu, że każdy, kto przez trzydzieści dni będzie prosił o coś jakiegokolwiek boga albo człowieka oprócz ciebie, zostanie wrzucony do jaskini lwów? — zapytali.

— Podpisałem — odpowiedział król. — Takie jest prawo Medów i Persów, a tego prawa nie można zmienić.

— Daniel, jeden z wygnańców z Judy, nie dba o zakaz, który podpisałeś — powiedzieli wtedy ministrowie. — Trzy razy dziennie modli się do swojego Boga.

Kiedy król to usłyszał, bardzo się zasmucił. Całym sercem chciał ocalić Daniela i aż do zachodu słońca szukał sposobu, żeby go uwolnić.

Ale ludzie, którzy oskarżyli Daniela, dobrze wiedzieli, do czego król zmierza.

— Pamiętaj, królu — powiedzieli — że według prawa Medów i Persów żadnego zakazu ani rozkazu, który wyda król, nie można zmienić.

Wtedy król wydał rozkaz. Jego ludzie przyprowadzili Daniela i wrzucili go do jaskini lwów.

— Twój Bóg, któremu zawsze służysz, uratuje cię — powiedział król do Daniela.

Ludzie króla przytoczyli wielki kamień i zasłonili nim otwór jaskini. Król opieczętował go swoim pierścieniem z pieczęcią, a możni swoimi pierścieniami, żeby w sprawie Daniela nic już nie dało się zmienić.

Potem Dariusz wrócił do pałacu. Położył się bez wieczerzy i nie pozwolił podawać sobie żadnych potraw. Przez całą noc leżał i leżał, a sen nie chciał przyjść.

Bladym świtem król wstał i pośpiesznie ruszył do jaskini lwów. Gdy był już blisko, zawołał żałosnym głosem:

— Danielu, sługo Boga żywego! Czy twój Bóg, któremu zawsze służysz, mógł cię uratować przed lwami?

— Królu, żyj wiecznie! — odpowiedział Daniel z głębi jaskini. — Mój Bóg posłał swojego anioła, który zamknął lwom paszcze, i nic mi nie zrobiły. Bóg uznał mnie za niewinnego, a i tobie, królu, nie zrobiłem nic złego.

Król bardzo się ucieszył i kazał wydobyć Daniela z jaskini. Kiedy go wyciągnięto, nie znaleziono na nim ani jednej rany, bo zaufał swojemu Bogu.

Potem na rozkaz króla przyprowadzono ludzi, którzy oskarżyli Daniela, i wrzucono ich do jaskini lwów, a razem z nimi ich żony i dzieci. Nie zdążyli jeszcze spaść na dno, gdy lwy rzuciły się na nich i zmiażdżyły im wszystkie kości.

Wtedy król Dariusz napisał list do wszystkich narodów, plemion i ludów, które mieszkały na całej ziemi:

„Niech pokój będzie z wami i niech wam go przybywa! Wydaję rozkaz, aby w całym moim państwie wszyscy drżeli przed Bogiem Daniela i bali się go. Bo on jest Bogiem żywym i trwa na wieki. Jego królestwo nigdy nie upadnie, a jego władzy nie będzie końca. On wybawia i ratuje, czyni znaki i cuda na niebie i na ziemi. To on uratował Daniela z jaskini lwów”.

A Danielowi dobrze się wiodło przez całe panowanie Dariusza, a potem także za panowania Cyrusa Persa.

---

- Read online: https://talerie.com/pl/bajki/daniel-w-jaskini-lwow-original
- Characters: Dariusz
- Version: longer, more faithful retelling; the gentler retelling: https://talerie.com/pl/bajki/daniel-w-jaskini-lwow.md
- Also in: [English](https://talerie.com/en/tales/daniel-in-the-lions-den-original.md), [German](https://talerie.com/de/maerchen/daniel-in-der-loewengrube-original.md), [French](https://talerie.com/fr/contes/daniel-dans-la-fosse-aux-lions-original.md), [Spanish](https://talerie.com/es/cuentos/daniel-en-el-foso-de-los-leones-original.md), [Portuguese](https://talerie.com/pt/contos/daniel-na-cova-dos-leoes-original.md), [Czech](https://talerie.com/cs/pohadky/daniel-v-jame-lvove-original.md)
- Wikidata: https://www.wikidata.org/wiki/Q5219183
- Source: Biblia Jakuba Wujka, wydanie Warszawa 1923: Księga Daniela 6 (https://pl.wikisource.org/wiki/Biblia_Wujka_(1923)/Księga_Daniela_(całość))
- Public-domain basis: Talerie contemporary retelling (CC0 2026), based on: Biblia Jakuba Wujka, wydanie Warszawa 1923: Księga Daniela 6 — EU anonymous-work rule (+70 passed); translator Jakub Wujek died 1597 (+70 passed); edition published anonymously 1923 (+70 passed)
- License: CC0-1.0 (https://creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/)
