Przejdź do treści
Wanda w białej sukni i czerwonym płaszczu stoi na trawiastym wzgórzu nad szeroką Wisłą, a za nią, przy drewnianej palisadzie grodu, zebrali się ludzie.

Legenda o Wandzie, co nie chciała Niemca

Cecylia Niewiadomska

2 min czytania od 6 lat

Po śmierci Kraka lud obiera na księżną jego córkę Wandę, piękną i mądrą. Wieść o niej dociera do niemieckiego księcia Rytygiera, który przez swatów żąda jej ręki i grozi wojną.


Wanda leży w naszej ziemi, co nie chciała Niemca…

Kto z nas nie zna tej piosenki? Ale co ona właściwie znaczy? Stare podanie opowiada o tym tak.

Kiedy umarł Krak, zostało po nim dwóch synów. Władzę po ojcu objął starszy. Młodszy tak bardzo zazdrościł mu tej władzy, że zabił brata, a za tę zbrodnię wypędzono go z grodu.

Wtedy lud obrał na księżną Wandę, córkę Kraka. Była piękna i mądra, a ludzie ufali jej od pierwszego dnia.

Wanda rządziła rozumnie, sprawiedliwie i mężnie. Sama stawała do boju, sama rozsądzała spory i dzień po dniu dbała o to, żeby w jej kraju żyło się szczęśliwie i bezpiecznie. Cały lud ją kochał, a wieść o mądrej księżnej niosła się daleko.

Wanda siedzi na rzeźbionej ławie przed drewnianą chatą między dwoma siwobrodymi starcami, którzy przedstawiają jej swój spór. Z boku przyglądają się ludzie.

Usłyszał o niej także niemiecki książę Rytygier. Zapragnął mieć ją za żonę, a razem z nią i piękną polską ziemię. Wysłał więc swatów do Krakowa. Swaci przywieźli oświadczyny księcia, a wraz z nimi groźbę: jeśli Wanda nie zechce go za męża, Rytygier przyjdzie z wojną.

Nie były to puste słowa. Rytygier słynął z męstwa i odwagi, a wojna z takim przeciwnikiem była naprawdę groźna.

Ale Wanda nie chciała dać swojemu ludowi obcego pana.

— Wracajcie do swojego księcia i powiedzcie mu, że nie oddam mojego ludu pod obcą władzę — rzekła do swatów.

W ciemnej drewnianej izbie przy ognisku Wanda unosi dłoń w geście odmowy. Naprzeciw niej stoją trzej brodaci swaci w podróżnych płaszczach.

Swaci odjechali z niczym. Wszyscy w grodzie wiedzieli, że teraz wojny nie da się już uniknąć.

Wanda chciała, żeby w tej walce zwyciężył jej naród. Dlatego poświęciła siebie na ofiarę bogom i rzuciła się w nurty Wisły.

Wydobyto jej ciało z rzeki i pochowano, a cały lud w wielkim żalu opłakiwał swoją księżnę. Nad jej mogiłą usypano wysoki kopiec, tak samo jak kiedyś nad mogiłą Kraka.

O zmierzchu ludzie niosą ziemię w koszach i w płachcie, usypując wysoki kopiec. Na sąsiednim wzgórzu stoi starszy, zarośnięty trawą kopiec; w dole płynie Wisła.

A o Wandzie, która wolała oddać życie, niż oddać swój lud pod obcą władzę, ułożono pieśń, tę samą, którą śpiewa się do dziś.

Jak oceniasz tę legendę?

Opowiedziała na nowo Talerie, źródło: Legendy, podania i obrazki historyczne (otwiera się w nowym oknie) Domena publiczna