
Adam i Ewa
5 min czytania od 5 lat talerie.com/pl/bajki/adam-i-ewa
Bóg lepi Adama z prochu ziemi i umieszcza go w ogrodzie Eden. Wolno mu jeść owoce z każdego drzewa oprócz jednego: drzewa poznania dobra i zła. Potem do kobiety, którą Bóg zbudował z żebra Adama, odzywa się wąż, chytrzejszy od wszystkich zwierząt, i zapewnia ją, że od tego owocu nikt nie umrze.
Kiedy Bóg stworzył niebo i ziemię, nie rosła na niej jeszcze żadna roślina ani żadne zioło. Bóg nie zesłał jeszcze deszczu i nie było człowieka, który uprawiałby ziemię. Tylko spod ziemi wypływało źródło i zraszało wszystko dokoła.
Wtedy Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia. Człowiek ożył. Tak powstał Adam.
Bóg zasadził ogród Eden i sprawił, że wyrosły w nim drzewa piękne dla oka i o smacznych owocach. Pośrodku ogrodu rosły dwa drzewa: drzewo życia i drzewo poznania dobra i zła. Z ogrodu wypływała rzeka, która go nawadniała, a dalej rozdzielała się na cztery wielkie rzeki.
Tam właśnie Bóg umieścił człowieka, żeby uprawiał ogród i go strzegł.
— Możesz jeść owoce z każdego drzewa w ogrodzie — powiedział mu Bóg. — Ale z drzewa poznania dobra i zła nie jedz, bo w dniu, w którym z niego zjesz, na pewno umrzesz.
Potem Bóg powiedział:
— Nie jest dobrze, żeby człowiek był sam. Dam mu pomoc podobną do niego.
Ulepił więc z ziemi wszystkie zwierzęta polne oraz wszystkie ptaki i przyprowadził je do Adama, żeby zobaczyć, jak je nazwie. Adam nadał imiona bydłu, ptakom i dzikim zwierzętom, a każde stworzenie nosiło odtąd takie imię, jakie mu dał. Wśród nich nie znalazł jednak nikogo, kto byłby do niego podobny.

Wtedy Bóg zesłał na Adama głęboki sen. Kiedy Adam zasnął, Bóg wyjął mu jedno żebro, a to miejsce wypełnił ciałem. Z tego żebra zbudował kobietę i przyprowadził ją do Adama.
— Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mojego ciała! — zawołał Adam. — Będzie się nazywała kobietą, bo z mężczyzny została wzięta.
Oboje, Adam i jego żona, byli nadzy, ale wcale się tego nie wstydzili.
Wąż był chytrzejszy od wszystkich zwierząt, które stworzył Bóg. Pewnego dnia zagadnął kobietę:
— Czy to prawda, że Bóg zabronił wam jeść ze wszystkich drzew w ogrodzie?
— Możemy jeść owoce z drzew w ogrodzie — odpowiedziała kobieta. — Tylko o drzewie, które rośnie pośrodku ogrodu, Bóg powiedział: „Nie jedzcie z niego i nie dotykajcie go, żebyście nie umarli”.
— Na pewno nie umrzecie — powiedział wąż. — Bóg wie, że kiedy tylko z niego zjecie, otworzą się wam oczy i będziecie jak bogowie, znający dobro i zło.
Kobieta przyjrzała się drzewu. Jego owoce wyglądały smakowicie, cieszyły oko i bardzo ją kusiły. Zerwała owoc, zjadła go i dała też mężowi. On także zjadł.
Wtedy obojgu otworzyły się oczy i zobaczyli, że są nadzy. Zszyli więc liście figowe i zrobili sobie z nich przepaski.
Kiedy po południu powiał lekki wiatr, usłyszeli głos Boga, który przechadzał się po ogrodzie. Adam i jego żona ukryli się przed nim między drzewami.

— Gdzie jesteś? — zawołał Bóg do Adama.
— Usłyszałem twój głos w ogrodzie i przestraszyłem się, bo jestem nagi — odpowiedział Adam. — Dlatego się ukryłem.
— A kto ci powiedział, że jesteś nagi? — zapytał Bóg. — Czy nie zjadłeś z drzewa, z którego zakazałem ci jeść?
— Kobieta, którą dałeś mi za towarzyszkę, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem — powiedział Adam.
— Dlaczego to zrobiłaś? — zapytał Bóg kobietę.
— Wąż mnie oszukał i zjadłam — odpowiedziała kobieta.
Wtedy Bóg zwrócił się do węża:
— Ponieważ to zrobiłeś, będziesz przeklęty bardziej niż wszystkie zwierzęta. Będziesz pełzał na brzuchu i jadł proch przez wszystkie dni swojego życia. Ustanowię wrogość między tobą a kobietą, między twoim potomstwem a jej potomstwem. Jej potomstwo zmiażdży ci głowę, a ty ugryziesz je w piętę.
— Pomnożę twoje trudy, kiedy będziesz w ciąży — powiedział Bóg do kobiety. — W bólu będziesz rodzić dzieci. Będziesz pragnęła swojego męża, a on będzie panował nad tobą.
— Ponieważ posłuchałeś żony i zjadłeś z drzewa, z którego zakazałem ci jeść — powiedział Bóg do Adama — przeklęta będzie ziemia, którą uprawiasz. W trudzie będziesz z niej zdobywał pożywienie przez wszystkie dni swojego życia. Ciernie i osty będzie ci rodziła, a ty będziesz jadł polne zioła. W pocie czoła będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty. Prochem jesteś i w proch się obrócisz.
Adam nazwał żonę Ewą, bo stała się matką wszystkich żyjących.
Bóg zrobił Adamowi i Ewie odzienie ze skór i ubrał ich w nie.
Potem powiedział:
— Oto człowiek stał się jak jeden z nas, zna dobro i zło. Byle tylko nie wyciągnął teraz ręki po owoc z drzewa życia, nie zjadł go i nie żył na wieki.

Wyprawił więc Bóg Adama z ogrodu Eden, żeby uprawiał ziemię, z której został wzięty. Wygnał człowieka, a na wschód od ogrodu postawił cherubinów i płonący miecz, który obracał się na wszystkie strony. Odtąd strzegli drogi do drzewa życia.
Opowiedziała na nowo Talerie, źródło: Biblia Jakuba Wujka (otwiera się w nowym oknie) Domena publiczna Ten tekst możesz kopiować, zmieniać i wykorzystywać dowolnie. Link do Talerie nas ucieszy, ale nie jest wymagany. CC0 1.0 (otwiera się w nowym oknie)
