
Arka Noego
6 min czytania od 5 lat talerie.com/pl/bajki/arka-noego
Ziemia jest pełna krzywdy i przemocy, a Bóg postanawia zesłać na nią wody potopu. Każe Noemu zbudować ogromną arkę, wysmarować ją smołą i wprowadzić do niej rodzinę oraz po parze z każdego gatunku zwierząt. Za siedem dni ma lunąć deszcz, który będzie padał czterdzieści dni i nocy.
Ludzi na ziemi było coraz więcej, ale razem z nimi rosło zło. Bóg patrzył na ziemię i widział, że jest pełna krzywdy i przemocy, a ludzie bez przerwy myślą tylko o tym, jak zrobić coś złego. Zasmucił się w głębi serca i pożałował, że w ogóle stworzył człowieka.
— Zgładzę z ziemi ludzi, których stworzyłem — powiedział Bóg. — A razem z nimi zwierzęta, wszystko, co pełza, i ptaki pod niebem, bo żal mi, że je uczyniłem.
Był jednak wśród ludzi jeden, który podobał się Bogu. Nazywał się Noe. Sprawiedliwy i prawy, żył tak, jak chciał Bóg. Miał trzech synów: Sema, Chama i Jafeta.
— Nadszedł koniec wszystkich żywych istot, bo przez ludzi ziemia jest pełna zła — powiedział pewnego dnia Bóg do Noego. — Zniszczę ich razem z ziemią. A ty zbuduj sobie arkę z drewna. Zrób w niej komory i wysmaruj ją smołą od środka i z zewnątrz. Niech ma trzysta łokci długości, pięćdziesiąt szerokości i trzydzieści wysokości. Pod dachem zrób okno, drzwi umieść z boku, a w środku urządź trzy piętra: dolne, środkowe i górne.
— Sprowadzę na ziemię wody potopu — mówił dalej Bóg — i zniszczę wszystko, w czym jest tchnienie życia. Wszystko, co żyje na ziemi, zginie. Ale z tobą zawrę przymierze. Do arki wejdziesz ty, twoi synowie, twoja żona i żony twoich synów. Wprowadzisz też po parze z każdego gatunku, samca i samicę, żeby przeżyły razem z tobą: ptaki, bydło i wszystko, co pełza po ziemi. Zbierz zapasy wszelkiego jedzenia, żeby starczyło dla was i dla nich.
Noe zrobił wszystko tak, jak Bóg mu nakazał. Zbudował arkę, a kiedy była gotowa, Bóg znowu się do niego odezwał.

— Wejdź do arki z całą rodziną — powiedział — bo widzę, że spośród ludzi tego pokolenia tylko ty jesteś sprawiedliwy. Ze zwierząt czystych weź po siedem, samców i samic, a z nieczystych po parze, samca i samicę. Z ptaków też weź po siedem, żeby ich potomstwo przetrwało na ziemi. Za siedem dni ześlę deszcz, który będzie padał czterdzieści dni i czterdzieści nocy, i zgładzę z ziemi wszystko, co stworzyłem.
I tym razem Noe zrobił wszystko, co Bóg mu kazał. Miał wtedy sześćset lat.
Weszli więc do arki Noe i jego żona, a z nimi synowie Noego i ich żony. Za nimi szły zwierzęta: dzikie i domowe, czyste i nieczyste, ptaki i wszystko, co pełza po ziemi. Wchodziły parami, samiec i samica, tak jak nakazał Bóg. Kiedy wszystkie były już w środku, Bóg zamknął za nimi drzwi.
Minęło siedem dni. Wtedy z głębi ziemi wytrysnęły wszystkie źródła, a z nieba lunął deszcz. Padało czterdzieści dni i czterdzieści nocy. Woda przybierała i przybierała, aż arka uniosła się wysoko nad ziemię i popłynęła. W końcu woda przykryła nawet najwyższe góry pod niebem i sięgała piętnaście łokci ponad ich szczyty.

Na ziemi zginęło wszystko, co żyło: ludzie, zwierzęta, ptaki i stworzenia pełzające. Przy życiu zostali tylko Noe i ci, którzy byli z nim w arce. Przez sto pięćdziesiąt dni woda pokrywała całą ziemię.
Ale Bóg pamiętał o Noem i o wszystkich zwierzętach, które były z nim w arce. Zesłał na ziemię wiatr i woda zaczęła opadać. Zamknęły się źródła w głębi ziemi, ustał deszcz, a woda z dnia na dzień cofała się coraz bardziej. Siódmego miesiąca arka osiadła na górach Ararat. Woda wciąż opadała i dziesiątego miesiąca ukazały się szczyty gór.
Po czterdziestu dniach Noe otworzył okno, które zrobił w arce, i wypuścił kruka. Kruk wyleciał i już do arki nie wrócił. Latał tam i z powrotem nad wodą, dopóki ziemia nie wyschła.
Potem Noe wypuścił gołębicę, żeby sprawdzić, czy woda już opadła. Gołębica nie znalazła jednak nigdzie miejsca, gdzie mogłaby przysiąść, bo woda wciąż pokrywała całą ziemię. Wróciła więc do arki, a Noe wyciągnął rękę, chwycił ją i wziął do środka.
Odczekał jeszcze siedem dni i znowu wypuścił gołębicę. Tym razem wróciła pod wieczór, a w dziobie niosła świeżo zerwany listek oliwny. Wtedy Noe zrozumiał, że woda opadła.

Odczekał kolejne siedem dni i wypuścił gołębicę po raz trzeci. Już do niego nie wróciła.
Pierwszego dnia nowego roku Noe zdjął z arki przykrycie i zobaczył, że ziemia obeschła. Nie wyszedł jednak, tylko czekał, aż wyschnie zupełnie i aż odezwie się do niego Bóg. Drugiego miesiąca ląd był już całkiem suchy.
— Wyjdź z arki, ty, twoja żona, twoi synowie i ich żony — powiedział wtedy Bóg do Noego. — Wyprowadź też wszystkie zwierzęta, które są z tobą: ptaki, bydło i wszystko, co pełza po ziemi. Niech się rozmnażają i napełnią ziemię.
Wyszedł więc Noe z żoną, z synami i z ich żonami, a za nimi wyszły z arki wszystkie zwierzęta, gatunek za gatunkiem.
Najpierw Noe zbudował na suchym lądzie ołtarz dla Boga. Wybrał kilka czystych zwierząt i czystych ptaków, po czym spalił je na ołtarzu w ofierze. Miły był Bogu zapach tej ofiary.
— Już nigdy nie będę przeklinał ziemi z powodu ludzi — powiedział Bóg — chociaż człowiek od młodości skłonny jest do zła. Już nigdy nie zniszczę wszystkiego, co żyje, tak jak to zrobiłem. Dopóki istnieje ziemia, nie ustaną siew i żniwa, zimno i upał, lato i zima, dzień i noc.
Potem Bóg pobłogosławił Noego i jego synów. Kazał im mieć wiele dzieci i zaludnić ziemię.
— Zawieram przymierze z wami i z waszymi potomkami — powiedział Bóg do Noego i jego synów. — I z każdą żywą istotą, która jest z wami i wyszła z arki: z ptakami, z bydłem i z dzikimi zwierzętami. Już nigdy wody potopu nie zgładzą wszystkiego, co żyje, i już nigdy potop nie zniszczy ziemi.
— Oto znak przymierza między mną a wami i wszystkim, co żyje, na wszystkie pokolenia — mówił dalej Bóg. — Umieszczam na obłokach swoją tęczę. Kiedy zakryję niebo chmurami i pośród nich ukaże się tęcza, spojrzę na nią i przypomnę sobie o przymierzu z wami i z każdą żywą istotą. Już nigdy woda nie zamieni się w potop, który zniszczyłby wszystko, co żyje.

— Tęcza będzie znakiem przymierza między mną a wszystkim, co żyje na ziemi — powiedział jeszcze Bóg do Noego.
Opowiedziała na nowo Talerie, źródło: Biblia Jakuba Wujka (otwiera się w nowym oknie) Domena publiczna Ten tekst możesz kopiować, zmieniać i wykorzystywać dowolnie. Link do Talerie nas ucieszy, ale nie jest wymagany. CC0 1.0 (otwiera się w nowym oknie)

