
Narodziny Jezusa
3 min czytania od 3 lat talerie.com/pl/bajki/narodziny-jezusa
Józef i Maryja wędrują z Nazaretu do Betlejem, bo cesarz August kazał spisać wszystkich ludzi. Maryja spodziewa się dziecka, a w gospodzie nie ma już dla nich miejsca.
W tamtych czasach cesarz August, który rządził w Rzymie, wydał rozkaz, żeby spisać wszystkich ludzi w całym cesarstwie. Każdy miał się zapisać w mieście, z którego pochodził jego ród, więc wszyscy ruszyli w drogę, każdy do swojego miasta.
Józef mieszkał w Nazarecie, w Galilei. Pochodził jednak z rodu króla Dawida, dlatego musiał iść aż do Judei, do Betlejem, które nazywano miastem Dawida. Wyruszył razem z Maryją, z którą był zaręczony. Maryja spodziewała się dziecka.

Kiedy byli w Betlejem, nadszedł dla Maryi czas porodu. Urodziła pierworodnego syna. Owinęła go w pieluszki i położyła w żłobie, bo nie było dla nich miejsca w gospodzie.
Niedaleko, na polach pod miastem, pasterze czuwali nocą przy swoim stadzie. Nagle stanął przy nich anioł, a wokół rozbłysła Boża jasność. Pasterze bardzo się przestraszyli.

— Nie bójcie się — powiedział anioł. — Przynoszę wam dobrą nowinę, wielką radość dla całego ludu. Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel. To Mesjasz. A oto znak dla was: znajdziecie niemowlę owinięte w pieluszki i położone w żłobie.
Nagle obok anioła pojawiło się mnóstwo aniołów, całe zastępy niebieskie. Wszyscy chwalili Boga.
— Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli — mówili.
Potem aniołowie wrócili do nieba.
— Chodźmy do Betlejem — mówili pasterze jeden do drugiego. — Zobaczmy, co się tam wydarzyło i o czym dał nam znać Bóg.
Poszli co prędzej i znaleźli Maryję, Józefa i Dzieciątko leżące w żłobie. Wtedy opowiedzieli wszystko, co usłyszeli o tym dziecku. A wszyscy, którzy ich słuchali, dziwili się słowom pasterzy.
Maryja zachowywała wszystkie te słowa w pamięci i rozważała je w sercu.
Pasterze wrócili do siebie, chwaląc i wysławiając Boga za wszystko, co usłyszeli i zobaczyli. Wszystko było dokładnie tak, jak im zapowiedziano.
Jezus urodził się w Betlejem w Judei, kiedy królem był Herod. W tym czasie do Jerozolimy przybyli Mędrcy ze Wschodu.
— Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? — pytali. — Ujrzeliśmy na wschodzie jego gwiazdę i przybyliśmy, żeby mu się pokłonić.
Usłyszał o tym król Herod i bardzo się zaniepokoił, a razem z nim cała Jerozolima. Zwołał więc wszystkich arcykapłanów oraz uczonych w Piśmie i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz.
— W Betlejem w Judei, królu — odpowiedzieli. — Bo tak napisał prorok: „A ty, Betlejem, ziemio judzka, wcale nie jesteś najmniej ważne wśród miast Judy, bo z ciebie wyjdzie wódz, który poprowadzi Izraela, mój lud”.
Wtedy Herod potajemnie wezwał Mędrców i dokładnie ich wypytał, kiedy ukazała się gwiazda. Potem wysłał ich do Betlejem.
— Idźcie i starannie wypytajcie o to dziecko — powiedział. — A kiedy je znajdziecie, dajcie mi znać, żebym i ja mógł przyjść i oddać mu pokłon.
Mędrcy wysłuchali króla i ruszyli w drogę. A gwiazda, którą ujrzeli na wschodzie, wędrowała przed nimi, aż zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dzieciątko. Na widok gwiazdy ogarnęła ich wielka radość.
Weszli do domu i zobaczyli Dzieciątko z Maryją, jego matką. Padli przed nim na kolana i oddali mu pokłon. Potem otworzyli swoje szkatuły i ofiarowali mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.

Bóg ostrzegł ich we śnie, żeby nie wracali do Heroda. Wrócili więc do swojego kraju inną drogą.
Opowiedziała na nowo Talerie, źródło: Biblia Jakuba Wujka (otwiera się w nowym oknie) Domena publiczna Ten tekst możesz kopiować, zmieniać i wykorzystywać dowolnie. Link do Talerie nas ucieszy, ale nie jest wymagany. CC0 1.0 (otwiera się w nowym oknie)
