Przejdź do treści
Na pierwszym planie żółw idzie słoneczną ścieżką, przy prawej krawędzi stoi przed nim palik ze wstążką, a w tle po lewej śpi zając w trawie pod drzewem.

Żółw i zając

Ezop

1 min czytaniaod 4 lat

Zając naśmiewa się z żółwia, że chodzi tak wolno, jakby stał w miejscu, więc żółw proponuje mu wyścig i zakłada się, że wygra. Zając śmiga naprzód i zasypia w trawie, a gdy wreszcie się budzi i pędzi co sił do mety, żółw siedzi już obok lisa jako zwycięzca.


Pewnego dnia zając naśmiewał się z żółwia, że chodzi tak wolno, jakby w ogóle nie ruszał się z miejsca.

— Poczekaj no — odparł żółw. — Ścigajmy się. Założę się, że wygram.

Zając parsknął śmiechem, tak bardzo rozbawił go ten pomysł.

— No dobrze — powiedział. — Spróbujmy, zobaczymy.

Umówili się, że trasę wyznaczy lis, który też będzie sędzią. Lis wytyczył trasę przez łąkę, a na jej końcu wbił w ziemię palik przewiązany wstążką. Tam była meta. Sam usiadł obok i czekał.

Kiedy nadszedł czas, obaj ruszyli razem. Zając śmignął przed siebie i wkrótce był tak daleko, że żółwia wcale nie było widać.

„Mam mnóstwo czasu”, pomyślał. „Mogę sobie trochę odpocząć”. Położył się w miękkiej trawie i zaraz zasnął twardym snem.

Tymczasem żółw szedł dalej. Krok za krokiem, powoli, ale ani razu się nie zatrzymał. Minął śpiącego zająca i szedł i szedł, aż w końcu dotarł do palika ze wstążką.

Lis siedzi przy paliku ze wstążką, żółw jest już po drugiej stronie palika, a hen w tyle na drodze przez łąkę pędzi zając, wciąż daleko od mety.

Wreszcie zając obudził się i zerwał na równe nogi. Pognał co sił, ale kiedy dobiegł do mety, żółw siedział już obok lisa. Wyścig wygrał żółw.

Opowiedziała na nowo Talerie, źródło: Aesop’s Fables: a new translation (otwiera się w nowym oknie)Licencja: Domena publiczna