
Lis i bocian
2 min czytania od 4 lat talerie.com/pl/bajki/lis-i-bocian
Lis zaprasza bociana na obiad, a głodny bocian przychodzi chętnie, ciekaw poczęstunku. Gospodarz stawia przed nim jeden wielki, płaski talerz pachnącej zupy i nic więcej nie podaje.
Pewnego razu lis zaprosił bociana na obiad. Bocian przyszedł chętnie, bo był głodny i ciekaw, czym poczęstuje go gospodarz.
Lis postawił przed gościem tylko jeden wielki, płaski talerz pełen zupy. Nic więcej nie podał. Zupa pachniała tak smakowicie, że bocianowi aż zaburczało w brzuchu.
Lis zabrał się do jedzenia i chłeptał, aż mu się uszy trzęsły. A bocian stukał długim dziobem w talerz raz, drugi i trzeci, ale talerz był tak płytki, że nie mógł nabrać dziobem ani kropli.

Przebiegły gospodarz patrzył, jak gość się męczy, i śmiał się pod nosem. Bocian odszedł od talerza tak samo głodny, jak przyszedł.
Niedługo potem bocian zaprosił lisa do siebie. Lis nie dał się prosić i przybiegł od razu, a już po drodze się oblizywał.
Bocian postawił przed nim wysoki gliniany dzban z długą, wąską szyjką. Z dzbana tak pięknie pachniało, że lisowi pociekła ślinka.
Gospodarz bez trudu wsunął dziób w szyjkę i jadł ze smakiem. Lis krążył wokół dzbana, zaglądał do środka i próbował wcisnąć do niego pysk, ale szyjka była za wąska.
Tym razem to bocian najadł się do syta, a lis siedział obok, głodny i bezradny, bo do jedzenia w dzbanie nie mógł się dostać.
Opowiedziała na nowo Talerie, źródło: Aesop’s Fables: a new translation (otwiera się w nowym oknie) Domena publiczna Ten tekst możesz kopiować, zmieniać i wykorzystywać dowolnie. Link do Talerie nas ucieszy, ale nie jest wymagany. CC0 1.0 (otwiera się w nowym oknie)

