
Kruk i lis
1 min czytania od 4 lat talerie.com/pl/bajki/kruk-i-lis
Kruk siedzi na gałęzi starego drzewa z kawałkiem sera w dziobie i ani myśli się z nim rozstawać. Przechodzący pod drzewem lis zadziera łeb, widzi ser i zaczyna się zastanawiać, jak go zdobyć.
Na gałęzi starego drzewa siedział kruk. W dziobie trzymał kawałek sera i ani myślał się z nim rozstawać.
Pod drzewem przechodził lis. Zadarł łeb, zobaczył ser i zaraz zaczął myśleć, jak go zdobyć. Przystanął w cieniu i odezwał się najsłodszym głosem, na jaki było go stać.
— Cóż za dostojny ptak siedzi nade mną! — zawołał. — Nigdzie nie widziałem piękniejszych piór, lśnią jak czarny jedwab. Gdyby jeszcze śpiewał tak pięknie, jak wygląda, bez wątpienia byłby królem wszystkich ptaków.

Krukowi pochlebstwo bardzo przypadło do gustu. Wyprostował się na gałęzi i postanowił pokazać lisowi, że śpiewać też potrafi.
Nabrał powietrza, otworzył dziób i zakrakał najgłośniej, jak umiał.
Ser wypadł mu z dzioba prosto w trawę i nie zdążył się nawet potoczyć, bo lis już go porwał.
— Głos masz, nie przeczę — powiedział lis, oblizując się. — Brakuje ci tylko rozumu.
Opowiedziała na nowo Talerie, źródło: Aesop’s Fables: a new translation (otwiera się w nowym oknie) Domena publiczna Ten tekst możesz kopiować, zmieniać i wykorzystywać dowolnie. Link do Talerie nas ucieszy, ale nie jest wymagany. CC0 1.0 (otwiera się w nowym oknie)

