
Piernikowy ludzik
2 min czytania od 3 lat
3 bajki

2 min czytania od 3 lat

15 min czytania od 7 lat

15 min czytania od 6 lat
Washington Irving urodził się w 1783 roku na Manhattanie. „Rip Van Winkle” ukazał się w Nowym Jorku w 1819 roku, w pierwszym zeszycie jego „The Sketch Book”, wydanego pod pseudonimem Geoffrey Crayon. W tym samym zbiorze jest też „Legenda o Sennej Kotlinie”. Obie historie dzieją się wśród potomków holenderskich osadników nad rzeką Hudson.
Rip idzie w góry Catskill zapolować na wiewiórki, pomaga dziwnemu staruszkowi nieść baryłkę i trafia do kotliny, w której milczący brodacze grają w kręgle. Po kilku łykach z dzbana zasypia. Budzi się z zardzewiałą strzelbą i siwą brodą, a z szyldu gospody zamiast króla Jerzego patrzy już generał Waszyngton.
„Legenda o Sennej Kotlinie” to opowieść o duchach na jesienny wieczór, dla trochę starszych dzieci. Chudy nauczyciel Ichabod Crane zaleca się do bogatej Katriny Van Tassel i wchodzi w drogę siłaczowi Bromowi Bonesowi. Kiedy nocą wraca z zabawy, goni go jeździec bez głowy, a rano za mostem leży tylko kapelusz nauczyciela i rozbita dynia.
„Piernikowy ludzik” nie ma znanego autora. Opowiadamy go według wersji, którą w maju 1875 roku wydrukował nowojorski miesięcznik dla dzieci „St. Nicholas”. Ludzik wyskakuje staruszce z pieca i ucieka wszystkim po kolei, a jego wierszyk rośnie przy każdym spotkaniu, więc szybko zaczniecie mówić go razem. Dopiero lis okazuje się szybszy.